Jak przygotować udaną prezentację

Czy czasem zamiast pracować, odpalasz wystąpienia TEDx i wsiąkasz w prezentacje innych zastanawiając się „jak oni to robią”? A może chciałbyś występować przed ludźmi, ale zżera Cię strach na myśl o pytaniach po wystąpieniu? Co zrobić, aby być bardziej jak Steve Jobs, a mniej jak ten Smutny Pan z komisji finansowej opowiadający o ekscytującym świecie realnego oprocentowania?

Czas czytania: 4 minuty

jak przygotować udaną prezentacjęjak przygotować udaną prezentację

Udana prezentacja, czyli jaka?

Uwielbiam wystąpienia publiczne. Lubię mówić, opowiadać, dzielić się doświadczeniami i wiedzą, lub tłumaczyć innym moje pomysły (znaczy pitchować). Ale niech Cię nie zwiedzie moja otwartość i łatwość prezentowania.

Każde wystąpienie jest dla mnie stresującym przeżyciem, a na myśl o „trudnych” pytaniach też dostaję gęsiej skórki. Mimo że miałam okazję prezentować przed Studentami, Profesorami i Prezesami, każde wystąpienie jest dla mnie wielkim wydarzeniem.

Tak, tak, ja też się boję wystąpień publicznych, też mam tremę. Przyznam Ci się, że od dzieciństwa to zawsze mnie wybierano do załatwiania spraw „w Nauczycielskim” lub „u Dyrki”. I zawsze czułam się tak, jakbym po drodze miała dostać zawału.

Magdalena Górecka

Fot. Tipi UX

Co się zmieniło, że potrafię występować przez miesiąc na różnych scenach, przed różną widownią i otrzymywać po prezentacjach „piątki” i „okejki”? Postanowiłam rozbić namiot poza strefą komfortu i występować tak często jak to możliwe.

Prezentuj jak Steve Jobs

Dziesiątki konkursów na pitch (nie dość że prezentujesz, to jeszcze Cię oceniają) i warsztatów, na których uczyłam tego innych jak prezentować, pozwoliły mi stworzyć trochę własną, trochę inspirowaną Stevem Jobsem listę elementów, które wpływają na jakość prezentacji.

Poświęć czas na badania

Zabrzmi to banalnie, ale jednym z głównych sposobów zmniejszenia stresu związanego z wystąpieniami publicznymi, jest dobre przygotowanie się do tematu.

Według zawodowych twórców przemówień na każdą godzinę przemówienia należy przeznaczyć przynajmniej 4 godziny przygotowań. Przeczytanie nowinek w Internecie, przejrzenie prasy branżowej czy przekartkowanie książki sprawi, że śmielej wkroczysz na scenę.

Magdalena Górecka

fot. Geek Girls Carrots

Nie zaczynaj od Power Pointa

Na pytanie czego potrzeba do stworzenia dobrej prezentacji odpowiedź brzmi: kartki i długopisu. Żadnej prezentacji nie należy rozpoczynać od włączenia programu do tworzenia slajdów.

Ja używam mojego „wirtualnego” notesu i każdą prezentację, warsztaty, szkolenia rozpisuję w Evernote. Tak jak uczono nas w szkole – najpierw wynotowuję główną myśl przewodnią, wizję, czego ma dotyczyć prezentacja. Następnie staram się w jednym zdaniu określić co ma dać Słuchaczom moja prezentacja.

Posiadając gotowe streszczenie, wypisuję kolejne punkty prezentacji, które docelowo staną się moimi slajdami. Prawda jest taka, że poza najważniejszymi cyframi i nazwiskami, rzadko kiedy notuję coś więcej. Te dane również staram się umieścić na prezentacji, żeby nie uczyć się ich na pamięć i nie posiłkować dodatkowymi kartkami w trakcie wystąpienia.

Mniej znaczy lepiej

Zamknij oczy i przypomnij sobie najbrzydszą prezentację, którą widziałeś. Pewnie miała tonę tekstu, jakieś tabelki i masę podpunktów. I jakieś 50 stron. Może nawet, tak jak ja, drukowałeś ją przed kolokwium po 8 slajdów na jednej stronie, mając nadzieję, że a) nie skończy Ci się tusz w drukarce, bo tło było oczywiście kolorowe b) cokolwiek z tego odczytasz.

Magdalena Górecka

Fot. Strefa Startup Gdynia

Wiesz ilu slajdów potrzebował Steve Jobs, aby przedstawić pierwszego iPhona? 4. Tak, czterech.
Dwie najważniejsze zasady, które wyznaję przy tworzeniu prezentacji to:

Reguła 3

Ze względu na ograniczoność poznawczą człowieka staram się nie podawać więcej niż 3 +/- 2 faktów na raz. Po trzecim i tak już nikt nie uważa, albo próbuje nadążyć z notowaniem poprzednich i się gubi.

Nie wierzysz? Zastanów się co łatwiej zapamiętać – pin do karty czy numer tablicy rejestracyjnej pojazdu.

10/20/30

Ta zasada przyświeca większości moich technicznych prezentacji. No chyba, że mam dużo rysunków, wtedy odrobinę oszukuję. O co biega?

Twoja prezentacja powinna:

  • składać się z 10 slajdów,
  • trwać 20 minut,
  • być tworzona czcionką o rozmiarze minimum 30.

I tyle. Nie potrzeba wodotrysków, animowanych przejść pomiędzy slajdami. Slajdy nie powinny być transkryptem tego, co mówisz, tylko tłem do Twojej prezentacji. Uwypukleniem tego o czym opowiadasz, lub co łatwiej zrozumieć, gdy się na to patrzy.

Nie bez powodu tak wielką popularnością cieszy się aktualnie „opowiadactwo”, czyli storytelling. Dobrze opowiedziana historia przetrwa dłużej w pamięci Słuchacza niż dowolna lista z podpunktami.

Magdalena Górecka

fot: #KNEB UG

Co nie dograsz to dowyglądasz

Gdy już wiesz o czym mówisz, masz stworzoną minimalistyczną prezentację z odpowiednią ilością slajdów czas na wystąpienie. Od dłuższego czasu stawiam na dwa elementy:
– ruch sceniczny
– Power posing

Ruch sceniczny

Gdy wchodzisz na scenę, ta jest wyłącznie Twoja. Nie bój się jej zagospodarować, nie musisz kurczowo trzymać się pulpitu, stać w miejscu, możesz swobodnie poruszać się, gestykulować. Pamiętaj – Twój ruch jest dodatkiem do Twojego wystąpienia, wprowadzając dynamikę ciała uatrakcyjniasz swoje wystąpienie i przykuwasz uwagę Słuchających.

Power Posing

Lata temu trafiłam na wystąpienie Dr Amy Cuddy podczas TEDx, w którym opowiadała o tak zwanym „impostor syndrome” (syndrom oszusta) i badaniach dotyczących tego, jak nasza postawa wpływa na sprzężenie zwrotne hormonów w naszym ciele.

Zasada jest banalna – gdy przyjmujemy naturalną pozycję władzy – szeroko rozstawione nogi, wypchnięta klatka piersiowa itd. nasz mózg otrzymuje sygnał do zwiększenia produkcji testosteronu w organizmie. Po dwóch minutach stężenie we krwi wzrasta, a my jesteśmy gotowi do walki.

Uważny obserwator zauważy, że przed każdym wystąpieniem przybieram postawę „siły”, po to by przekonać mój organizm, że czas na walkę, a nie ucieczkę. Działa za każdym razem.

Podsumowanie

Aby przeprowadzić dobrą prezentację nie trzeba być fenomenalnym, charyzmatycznym mówcą (chociaż to oczywiście pomaga) lub zatrudniać grafików do tworzenia „wodotrysków”.

Jeśli będziesz przestrzegać powyższych zasad, twoja prezentacja powinna „pójść gładko”.


Potrzebujesz dodatkowej motywacji lub wsparcia? Masz pytanie? Dołącz do grupy: Super Strona WWW – tworzenie, promocja, WordPress

Powodzenia!
Tags:
Magdalena Górecka
info@cybermatkapolka.pl

Marketingowiec i projektant z ponad 13-letnim doświadczeniem w branży. Z wykształcenia informatyk i dyplomowany UX designer. Przez ponad dekadę, z powodzeniem współprowadziła trójmiejską agencję eventową i studio projektowe. Na codzień projektuje rozwiązania IT dla branży medycznej. Specjalizuje się w moderowaniu procesów Service Design Thinking i mapowaniu potrzeb klienta. Udziela się jako mentor podczas wydarzeń dla startupowców i młodych projektantów.

  • Ewa

    Fantastycznie opisałaś krok po kroku przygotowania do prezentacji. Wierzę że to musi być przyjemność słuchać Ciebie na żywo.

  • Katka | projekt-wnetrze.pl

    Akurat jestem przed tworzeniem dwóch prezentacji- dziękuję za rady! Na pewno skorzystamy, bo znamy się tylko na projektowaniu wnętrz, a prezentacje leżą niestety :). 🙂

  • Dziękuję za rady 🙂 Dla nie wystąpienia publiczne to jeszcze wciąż problem, coś trzeba z tym zrobić 🙂

  • Bardzo przydatne rady! Na pewno coś mi się przyda na studia ;D